Zostań tu, wytrwaj ze mną
Nie śpij, nie zaśniesz, jutro może być za późno
Dotknij mnie, niech wreszcie poczuję
Odrobinę ciepła i radość i grzech!
Ty nie możesz tak zgasić tej miłości
No zastanów się, czego jeszcze chcesz?
Kilka pięknych chwil było tylko tłem
Wszystko to odeszło, rozpłynęło się
Ty nie możesz tak burzyć moich marzeń
Nie wyśniłem tego - to było naprawdę
A kiedy śmiejesz się- rób to tylko dla mnie
Chciałbym wierzyć, że jesteś tu naprawdę
Papa para papa...
Zostań tu, wytrwaj ze mną
Nie śpij, nie zaśniesz, jutro może być za późno
Jeżeli jesteś tam w jednej z Twoich chmurPowiedz - czemu deszczu brak,
kiedy chce się pićJeżeli jesteś tam na najwyższej z górPowiedz - czemu
Twoich chmur nie sięgam
Jeśli tylko zechcesz to się tutaj stanieChoć nikt tu nic nie wie o Twym
tajnym planie
Jeżeli jesteś tam na najdalszej z gwiazdPowiedz - czemu złoty pył nie
spada tuJeżeli jesteś tam gdzie się rodzi czasPowiedz - czemu zegar
mój umiera
Jeśli tylko zechcesz to się tutaj stanieChoć nikt tu nic nie wie o Twym
tajnym planieJeśli tylko zechcesz - jeśli tylko możeszJeśli tylko
zechcesz - supertajny Boże
Czemu tutaj w dole na ziemiWszyscy głusi niemi jak pień
Jeśli tylko zechcesz... /x2
Spopielony żar, niespełnione snyCzekam tylko, aż wreszcie powiesz mi
Skończone, skończone - już nie ma nasSkończone, skończone - najwyższy
czasKażdy sobie wymyśli światSwoją drogę znajdzie do
gwiazdSkończony, Tobie ja - i tylko co to da
Wytyczony szlak, wykonany planDobrobytu smak, spokój i brak zmian
Skończone...
W swoją stronę - nie wiemy gdzieUciekniemy znajdziemy sięSkończone
- po co ten cyrkNas nie rozdzieli nic