Jak miło z kumplami w gromadzie zapalić

Rzucić parę wulgarnych słówek i flaszkę obalić
Od razu fajnie zrobi się wokoło
Każdy jest pewny siebie ma mordkę wesołą
Dla wzmocnienia chwili plunie gdzieś za siebie
To przecież po męsku zostawić ślad na glebie

ref.
Ale grunt że jest fajnie czas płynie wesoło
Kumple flaszka i fajki impreza za szkołą

Po rozpiciu butelki wszyscy patrzą wkoło
Co by jeszcze wypić a tu z kasą goło
W końcu się znajdzie jakiś z walutą w kieszeni
Gdy sypnie kumplom forsą to go każdy ceni
Zaraz się znajdą chętni do pójścia po wódkę
Minuta osiem nie minie niosą Ruską Żubrówkę

ref. Ale grunt...


Mnie nie obchodzi żaden underground   

Ja nawet nie wiem co to jest
Choć mam pieniądze piwo piję sam
Wybraniec bogów dziecko klęsk

Mogę wszystko mieć wszystko czego chcę mogę mieć
Forsy zawsze w bród na śniadanie miód mogę mieć
Nie pytaj bo i tak odpowiedź dobrze znasz
Że tak naprawdę to chciałbym mieć Ciebie

Ja nie narzekam nie zobaczysz łez
Choć ból zadajesz mi co noc
Czy to jest miłość czy to tylko seks
Czy senna zjawa na mój koszt

Mogę wszystko mieć...