Przeżyłem miłość i szaleństwo w płomieniach, przeżyłem to
Widziałem Twoje oczy odbijające ból
Teraz jak świeca w pustym pokoju palę się sam
Proszę Cię, zabierz mnie jak najdalej stąd
Już nad przepaścią jestem, czuję, że za chwilę spadnę
Spadam, lecę głową w dół, spadam
Spadam, no zatrzymaj mnie, spadam
Ostre słowa przeszywają mój kręgosłup, czuję lęk
Chcę zobaczyć jak Twe ciało dla mnie odbija się
Zamknięty we śnie, ale czujny cały czas
Wewnątrz zgłodniałych dłoni zagubiony
Zabrałeś razem z sobą tajemnice swe, zgubiłeś gdzieś do życia chęć
Uciekać jest najłatwiej chociaż nie masz gdzie
Wszędzie pełno Twoich miejsc, jeszcze jesteś z nami
Ref: Zdobyć świata szczyt albo przeżyć jeden dzień
Zapamiętać sny i zrozumieć jeden z nich
Ten jeden najważniejszy wielki sen
Ten jeden opowiedzieć im
Słuchając opowieści których finał znasz, to jaką szansę miłość ma
Utrzymaj jednak wiarę i zachowaj twarz
Tyle mamy w sobie zła, ile widzą inni
Ref: x2
Na pozór wszystko gra
Ja cały czas uśmiecham się
A słowa bez znaczenia są
Bo o czymś innym myślę wciąż
Czy wiesz jak ciężko powiedzieć wprost
To o czym myślę i to co widzę każdego dnia
Może przyjdzie taki dzień
Gdy przestanę się już bać
Może kiedyś będę mógł
Wyrzucić z siebie wszystko
Czy widzisz to co ja
I mówić głośno o tym chcesz
Powiedz czy odpowiedź znasz
Jak długo można słuchać kłamstw
Czy wiesz jak ciężko powiedzieć wprost
To o czym myślę i to co widzę każdego dnia
Może przyjdzie...