Zawsze łatwiej z prądem iść
Byle jak, byle żyć, byle cicho siedzieć
Mądry i rozsądny to taki, co nie chce nic
Woli mało wiedzieć
Nie wychodzi z cienia, miły do znudzenia
Bliski zachwycenia, kiedy zaliczony dzień
Czemu jeszcze tacy są, jakby co to się gną
Nie podnoszą głowy
Beznadzieją żyją, bo dobrze im tylko z nią
każdy jednakowy
Łatwiej z nijakimi, lecz ty nie chodź z nimi
Kto popłynie ginie, szarą masą staje się
Walcz po to żyjesz
Walcz by zachować jeszcze twarz
Przecież jedną tylko masz na zawsze
Nie, nie poddawaj się
Przecież nie jest jeszcze źle
Kiedy w oczy możesz sobie patrzeć
Mądry zawsze z wiatrem gna
Kłania się, wódę chla z tymi przy korycie
Do kotleta panom gra, szczerzy kły
Przecież ma ustawione życie
Każda stawka mała, by dać za nią ciała
Byś nie pojął tego, kiedy z tobą skończą już
Walcz po to żyjesz... /x2
Jeżeli jesteś tam w jednej z Twoich chmurPowiedz - czemu deszczu brak,
kiedy chce się pićJeżeli jesteś tam na najwyższej z górPowiedz - czemu
Twoich chmur nie sięgam
Jeśli tylko zechcesz to się tutaj stanieChoć nikt tu nic nie wie o Twym
tajnym planie
Jeżeli jesteś tam na najdalszej z gwiazdPowiedz - czemu złoty pył nie
spada tuJeżeli jesteś tam gdzie się rodzi czasPowiedz - czemu zegar
mój umiera
Jeśli tylko zechcesz to się tutaj stanieChoć nikt tu nic nie wie o Twym
tajnym planieJeśli tylko zechcesz - jeśli tylko możeszJeśli tylko
zechcesz - supertajny Boże
Czemu tutaj w dole na ziemiWszyscy głusi niemi jak pień
Jeśli tylko zechcesz... /x2
Na pozór wszystko gra
Ja cały czas uśmiecham się
A słowa bez znaczenia są
Bo o czymś innym myślę wciąż
Czy wiesz jak ciężko powiedzieć wprost
To o czym myślę i to co widzę każdego dnia
Może przyjdzie taki dzień
Gdy przestanę się już bać
Może kiedyś będę mógł
Wyrzucić z siebie wszystko
Czy widzisz to co ja
I mówić głośno o tym chcesz
Powiedz czy odpowiedź znasz
Jak długo można słuchać kłamstw
Czy wiesz jak ciężko powiedzieć wprost
To o czym myślę i to co widzę każdego dnia
Może przyjdzie...