Zapisz swoję ulubione piosenki Iry

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Zawsze łatwiej z prądem iść

Byle jak, byle żyć, byle cicho siedzieć
Mądry i rozsądny to taki, co nie chce nic
Woli mało wiedzieć
Nie wychodzi z cienia, miły do znudzenia
Bliski zachwycenia, kiedy zaliczony dzień

Czemu jeszcze tacy są, jakby co to się gną
Nie podnoszą głowy
Beznadzieją żyją, bo dobrze im tylko z nią
każdy jednakowy
Łatwiej z nijakimi, lecz ty nie chodź z nimi
Kto popłynie ginie, szarą masą staje się

Walcz po to żyjesz
Walcz by zachować jeszcze twarz
Przecież jedną tylko masz na zawsze
Nie, nie poddawaj się
Przecież nie jest jeszcze źle
Kiedy w oczy możesz sobie patrzeć

Mądry zawsze z wiatrem gna
Kłania się, wódę chla z tymi przy korycie
Do kotleta panom gra, szczerzy kły
Przecież ma ustawione życie
Każda stawka mała, by dać za nią ciała
Byś nie pojął tego, kiedy z tobą skończą już

Walcz po to żyjesz... /x2


Ludzie biegną pan co krzyczy też, 

już o jeden krok przed sobą jest.
Modna pani nie chce spóźnić sie,
bo podwyżke miał dac jej szef.
Młody tata trzeci etat ma,
w domu zdąży tylko spać.
Każdy pędem bo ucieka czas,
przecież tyle tu ważnych spraw.

ref.
Trochę wolniej po co gonić tak,
w imię czego tacić głowę?
Trochę wolniej życie ma swój smak,
noga z gazu, zobacz coś choć raz.

Ludzie pędzą dziecku spieszy sie,
klucz na szyi ma i szkoły dwie.
Karierowcz biegnie bo ma cel,
zdobyć wszystko chce w jeden dzień.
Ważnym gościem trzepie każdy nerw,
coś na wczoraj chciałby mieć.
Jakiś oddech pare krótkich przerw,
czasu więcej to stresu mniej.

ref.
Trochę wolniej po co gonić tak,
w imię czego tacić głowę?
Trochę wolniej życie ma swój smak,
noga z gazu, zobacz coś choć raz.

Gdy klapki na oczach masz,
co zobaczyć chcesz?
Życie ma barwy i kształt,
porozglądaj sie.

ref.
Trochę wolniej po co gonić tak,
w imię czego tacić głowę?
Trochę wolniej życie ma swój smak,
noga z gazu, spalisz mniej

ref.
Trochę wolniej po co gonić tak,
w imię czego tacić głowę?
Trochę wolniej życie ma swój smak,
noga z gazu, zobacz coś choć raz.


Ta twarz zmęczona to moja na scenie

Zabija mnie i moje sumienie
Nikt nie jest wielki na tyle by spłonąć
Rozpalić dumę co we mnie tkwi

Zamykam oczy jestem daleko stad
Wytykam błędy które popełniam wciąż

To wszystko mogę dziś zrobić dla siebie
Ratować duszę chcę obok Ciebie
Przeprowadź mnie przez noc
Wydarty Tobie szloch
Jak światło nadziei we mgle

Już nic nie będzie tak proste jak życie
Które odeszło jak zloty sen
W tym świecie wszyscy kochają zwycięzców
Paradoks losu i uśmiech przez łzy

Zamykam oczy jestem daleko stad
Wytykam błędy które popełniam wciąż

To wszystko mogę dziś zrobić dla siebie
Ratować duszę chcę obok Ciebie
Przeprowadź mnie przez noc
Wydarty Tobie szloch
Jak światło nadziei we mgle

To wszystko mogę dziś zrobić dla siebie
Ratować duszę chcę obok Ciebie
Przeprowadź mnie przez noc
Wydarty Tobie szloch
Jak światło nadziei we mgle