A goddess on a mountain top, burning like a silver flame
Summit of beauty and love, and Venus was her name
She's got it, yeah baby she's got it
Your're my Venus, I'm your fire at your desire
Your're my Venus, I'm your fire at your desire
Her weapons were her crystal eyes, making every man a man
Black as the dark night she was, got what no one else had
She's got it, yeah baby she's got it
Your're my Venus...
I'm your fire, your desire
I'm your fire
She's got it
Yeah baby she's got it
You are my Venus
I'am your fire, your desire
She's got it, yeah baby she's got it
Your're my Venus...
I'm your fire, your desire
I'm your fire, your desire
Zawsze łatwiej z prądem iść
Byle jak, byle żyć, byle cicho siedzieć
Mądry i rozsądny to taki, co nie chce nic
Woli mało wiedzieć
Nie wychodzi z cienia, miły do znudzenia
Bliski zachwycenia, kiedy zaliczony dzień
Czemu jeszcze tacy są, jakby co to się gną
Nie podnoszą głowy
Beznadzieją żyją, bo dobrze im tylko z nią
każdy jednakowy
Łatwiej z nijakimi, lecz ty nie chodź z nimi
Kto popłynie ginie, szarą masą staje się
Walcz po to żyjesz
Walcz by zachować jeszcze twarz
Przecież jedną tylko masz na zawsze
Nie, nie poddawaj się
Przecież nie jest jeszcze źle
Kiedy w oczy możesz sobie patrzeć
Mądry zawsze z wiatrem gna
Kłania się, wódę chla z tymi przy korycie
Do kotleta panom gra, szczerzy kły
Przecież ma ustawione życie
Każda stawka mała, by dać za nią ciała
Byś nie pojął tego, kiedy z tobą skończą już
Walcz po to żyjesz... /x2