Mówią ty się masz, żyjesz niczym król

Nie wiesz co to jest tępy życia ból
Napiszesz hit, sprzedasz trochę płyt
Pieniądze z nieba lecą, tak to można żyć

Ty to się masz, ty bracie to się masz
Takich jak ty, zawsze lubi świat
Zawsze lubi świat

Kiedy czadu dasz, każda ma już chęć
Potem ostry bal, bierzesz najmniej pięć
Każdy by chciał w telewizji być
W luksusie pławisz się, pałac i pięć bryk

Ty to się masz... /x2

Taki młody już się ustawiłeś
Bo wiedziałeś zawsze komu grać
Powiedz wreszcie z kim to załatwiłeś
Ktoś za tobą przecież musi stać

Ty to się masz... /x3


Ta twarz zmęczona to moja na scenie

Zabija mnie i moje sumienie
Nikt nie jest wielki na tyle by spłonąć
Rozpalić dumę co we mnie tkwi

Zamykam oczy jestem daleko stad
Wytykam błędy które popełniam wciąż

To wszystko mogę dziś zrobić dla siebie
Ratować duszę chcę obok Ciebie
Przeprowadź mnie przez noc
Wydarty Tobie szloch
Jak światło nadziei we mgle

Już nic nie będzie tak proste jak życie
Które odeszło jak zloty sen
W tym świecie wszyscy kochają zwycięzców
Paradoks losu i uśmiech przez łzy

Zamykam oczy jestem daleko stad
Wytykam błędy które popełniam wciąż

To wszystko mogę dziś zrobić dla siebie
Ratować duszę chcę obok Ciebie
Przeprowadź mnie przez noc
Wydarty Tobie szloch
Jak światło nadziei we mgle

To wszystko mogę dziś zrobić dla siebie
Ratować duszę chcę obok Ciebie
Przeprowadź mnie przez noc
Wydarty Tobie szloch
Jak światło nadziei we mgle