Mówią ty się masz, żyjesz niczym król
Nie wiesz co to jest tępy życia ból
Napiszesz hit, sprzedasz trochę płyt
Pieniądze z nieba lecą, tak to można żyć
Ty to się masz, ty bracie to się masz
Takich jak ty, zawsze lubi świat
Zawsze lubi świat
Kiedy czadu dasz, każda ma już chęć
Potem ostry bal, bierzesz najmniej pięć
Każdy by chciał w telewizji być
W luksusie pławisz się, pałac i pięć bryk
Ty to się masz... /x2
Taki młody już się ustawiłeś
Bo wiedziałeś zawsze komu grać
Powiedz wreszcie z kim to załatwiłeś
Ktoś za tobą przecież musi stać
Ty to się masz... /x3
Zostań tu, wytrwaj ze mną
Nie śpij, nie zaśniesz, jutro może być za późno
Dotknij mnie, niech wreszcie poczuję
Odrobinę ciepła i radość i grzech!
Ty nie możesz tak zgasić tej miłości
No zastanów się, czego jeszcze chcesz?
Kilka pięknych chwil było tylko tłem
Wszystko to odeszło, rozpłynęło się
Ty nie możesz tak burzyć moich marzeń
Nie wyśniłem tego - to było naprawdę
A kiedy śmiejesz się- rób to tylko dla mnie
Chciałbym wierzyć, że jesteś tu naprawdę
Papa para papa...
Zostań tu, wytrwaj ze mną
Nie śpij, nie zaśniesz, jutro może być za późno
Urodziłeś się na skraju miasta
Urodziłeś się wśród ruder i dziur
Urodziłeś się bo brakło pieniędzy
Tutaj rządzi tylko pieniądz i ból
Urodziłeś się biedny i hardy
Urodziłeś się gdzie złodziej to król
Urodziłeś się i chciałeś być inny
Urodziłeś się tu i w uszach Ci brzmi
ref.
Zew krwi !
Zew krwi !
Nie pozwala Ci stąd odejść
Walczysz aby przeżyć kolejny dzień
Zew krwi !
Zew krwi !
Liczysz że ktoś to w końcu zmieni
Chciałbyś żeby Bóg czasem podał Ci dłoń