Ludzie biegną pan co krzyczy też,
już o jeden krok przed sobą jest.
Modna pani nie chce spóźnić sie,
bo podwyżke miał dac jej szef.
Młody tata trzeci etat ma,
w domu zdąży tylko spać.
Każdy pędem bo ucieka czas,
przecież tyle tu ważnych spraw.
ref.
Trochę wolniej po co gonić tak,
w imię czego tacić głowę?
Trochę wolniej życie ma swój smak,
noga z gazu, zobacz coś choć raz.
Ludzie pędzą dziecku spieszy sie,
klucz na szyi ma i szkoły dwie.
Karierowcz biegnie bo ma cel,
zdobyć wszystko chce w jeden dzień.
Ważnym gościem trzepie każdy nerw,
coś na wczoraj chciałby mieć.
Jakiś oddech pare krótkich przerw,
czasu więcej to stresu mniej.
ref.
Trochę wolniej po co gonić tak,
w imię czego tacić głowę?
Trochę wolniej życie ma swój smak,
noga z gazu, zobacz coś choć raz.
Gdy klapki na oczach masz,
co zobaczyć chcesz?
Życie ma barwy i kształt,
porozglądaj sie.
ref.
Trochę wolniej po co gonić tak,
w imię czego tacić głowę?
Trochę wolniej życie ma swój smak,
noga z gazu, spalisz mniej
ref.
Trochę wolniej po co gonić tak,
w imię czego tacić głowę?
Trochę wolniej życie ma swój smak,
noga z gazu, zobacz coś choć raz.
Zostań tu, wytrwaj ze mną
Nie śpij, nie zaśniesz, jutro może być za późno
Dotknij mnie, niech wreszcie poczuję
Odrobinę ciepła i radość i grzech!
Ty nie możesz tak zgasić tej miłości
No zastanów się, czego jeszcze chcesz?
Kilka pięknych chwil było tylko tłem
Wszystko to odeszło, rozpłynęło się
Ty nie możesz tak burzyć moich marzeń
Nie wyśniłem tego - to było naprawdę
A kiedy śmiejesz się- rób to tylko dla mnie
Chciałbym wierzyć, że jesteś tu naprawdę
Papa para papa...
Zostań tu, wytrwaj ze mną
Nie śpij, nie zaśniesz, jutro może być za późno