Żaden dobry sen, żaden z nieba znak
Nie przyszedł by twój zmienić świat
Kiedy nie masz na co liczyć
Licz na siebie sam
Sam musisz wziąć co los miał dać
Nie raz!
Teraz - to jest ten dzień
Nie jutro - teraz
Swą szansę masz
Teraz - nim będzie znów za późno
Teraz - to jest twój czas
Nic nie stało się, choć się miało stać
Z życiowych prawd wychodzi fałsz
Jeśli masz na siebie pomysł, masz go właśnie dziś
Co robić wiesz, nie czekaj z tym
Nie ty!
Teraz... /x2
Mnie nie obchodzi żaden underground
Ja nawet nie wiem co to jest
Choć mam pieniądze piwo piję sam
Wybraniec bogów dziecko klęsk
Mogę wszystko mieć wszystko czego chcę mogę mieć
Forsy zawsze w bród na śniadanie miód mogę mieć
Nie pytaj bo i tak odpowiedź dobrze znasz
Że tak naprawdę to chciałbym mieć Ciebie
Ja nie narzekam nie zobaczysz łez
Choć ból zadajesz mi co noc
Czy to jest miłość czy to tylko seks
Czy senna zjawa na mój koszt
Mogę wszystko mieć...
Nigdy więcej już nie chcę słyszeć
Twego głosu, Twoich kłamstw
Nie wymachuj nade mną ręka
Bo coś złego się może stać
Czasem słowa potrafią zranić
Jeszcze mocniej niż tępy nóż
Jeden gest może nagle skreślić
To co dotąd zdarzyło się
ref.
Echo twoich słów
Nie opuszcza mnie
Coraz mocniej rwie
Wbite w serce cierń