Żaden dobry sen, żaden z nieba znak
Nie przyszedł by twój zmienić świat
Kiedy nie masz na co liczyć
Licz na siebie sam
Sam musisz wziąć co los miał dać
Nie raz!
Teraz - to jest ten dzień
Nie jutro - teraz
Swą szansę masz
Teraz - nim będzie znów za późno
Teraz - to jest twój czas
Nic nie stało się, choć się miało stać
Z życiowych prawd wychodzi fałsz
Jeśli masz na siebie pomysł, masz go właśnie dziś
Co robić wiesz, nie czekaj z tym
Nie ty!
Teraz... /x2
Nie, nie chodźmy jeszcze spać
Za wcześnie żeby zgodzić się
Z tym co obok nas, jak było jest
Wiem, że czasem dosyć masz
Za dużo spraw, za mało nas
Ludzie tacy są jaki ten świat, świat
Nie potrzeba żadnych wielkich słów - uwierz w to
Cudów by się w końcu zdarzył cud - tylko bądź
Dawno zapomniany dobry wiatr wróci tu
Żeby wszystko było chociaż raz jak ze snu
Między nas promień wpadł
Pochwyć go, innym daj
Zrozum świat jakim jest
Obudź się
Nie potrzeba żadnych wielkich słów...
Jak ze snu
Jak ze snu
On nie był stąd, ale miał prócz czasu
Srebrnoszare BMW
Widziałem was krócej niż przez chwilę
Po najdłuższym w życiu dniu
Był potem stres, długa noc z gitarą
Drobna wina, serca skurcz
Dziś dzwonisz znów, ale to za mało
By powiedzieć komuś wróć
Srebrne sny - coraz szybciej w nie odpływasz
Potem rannym autobusem wracasz tu
Srebrne sny - nie ta prawda jest prawdziwa
Która jeździ srebrnym BMW