Żaden dobry sen, żaden z nieba znak

Nie przyszedł by twój zmienić świat
Kiedy nie masz na co liczyć
Licz na siebie sam
Sam musisz wziąć co los miał dać
Nie raz!

Teraz - to jest ten dzień
Nie jutro - teraz
Swą szansę masz
Teraz - nim będzie znów za późno
Teraz - to jest twój czas

Nic nie stało się, choć się miało stać
Z życiowych prawd wychodzi fałsz
Jeśli masz na siebie pomysł, masz go właśnie dziś
Co robić wiesz, nie czekaj z tym
Nie ty!

Teraz... /x2


Ludzie biegną pan co krzyczy też, 

już o jeden krok przed sobą jest.
Modna pani nie chce spóźnić sie,
bo podwyżke miał dac jej szef.
Młody tata trzeci etat ma,
w domu zdąży tylko spać.
Każdy pędem bo ucieka czas,
przecież tyle tu ważnych spraw.

ref.
Trochę wolniej po co gonić tak,
w imię czego tacić głowę?
Trochę wolniej życie ma swój smak,
noga z gazu, zobacz coś choć raz.

Ludzie pędzą dziecku spieszy sie,
klucz na szyi ma i szkoły dwie.
Karierowcz biegnie bo ma cel,
zdobyć wszystko chce w jeden dzień.
Ważnym gościem trzepie każdy nerw,
coś na wczoraj chciałby mieć.
Jakiś oddech pare krótkich przerw,
czasu więcej to stresu mniej.

ref.
Trochę wolniej po co gonić tak,
w imię czego tacić głowę?
Trochę wolniej życie ma swój smak,
noga z gazu, zobacz coś choć raz.

Gdy klapki na oczach masz,
co zobaczyć chcesz?
Życie ma barwy i kształt,
porozglądaj sie.

ref.
Trochę wolniej po co gonić tak,
w imię czego tacić głowę?
Trochę wolniej życie ma swój smak,
noga z gazu, spalisz mniej

ref.
Trochę wolniej po co gonić tak,
w imię czego tacić głowę?
Trochę wolniej życie ma swój smak,
noga z gazu, zobacz coś choć raz.