Żaden dobry sen, żaden z nieba znak
Nie przyszedł by twój zmienić świat
Kiedy nie masz na co liczyć
Licz na siebie sam
Sam musisz wziąć co los miał dać
Nie raz!
Teraz - to jest ten dzień
Nie jutro - teraz
Swą szansę masz
Teraz - nim będzie znów za późno
Teraz - to jest twój czas
Nic nie stało się, choć się miało stać
Z życiowych prawd wychodzi fałsz
Jeśli masz na siebie pomysł, masz go właśnie dziś
Co robić wiesz, nie czekaj z tym
Nie ty!
Teraz... /x2
Takim jak my miejsca brak
Takim jak my inny świat
Sami wciąż ze sobą dla nikogo bóg tu zesłał nas
Z lądu wprost na głębię w dół z obłoków w rzeczywisty czas
Noc jak ptak
Skrzydłami tłucze o nasz dach
Spada grom a my
Wtuleni w siebie wiemy że to złe sny
Takim jak my w oczy wiatr
Tacy jak my w domkach z kart
Sami wciąż ze sobą dla nikogo bóg tu zesłał nas
Z lądu wprost na głębię w dół z obłoków w rzeczywisty czas
Noc jak ptak
Skrzydłami tłucze o nasz dach
Spada grom a my
Wtuleni w siebie wiemy że to złe sny
Sny - To tylko sny
Sny - to tylko sny
Noc jak ptak
Skrzydłami tłucze o nasz dach
Spada grom a my
Wtuleni w siebie wiemy że to złe sny
To złe sny
To złe sny
To złe sny
On nie był stąd, ale miał prócz czasu
Srebrnoszare BMW
Widziałem was krócej niż przez chwilę
Po najdłuższym w życiu dniu
Był potem stres, długa noc z gitarą
Drobna wina, serca skurcz
Dziś dzwonisz znów, ale to za mało
By powiedzieć komuś wróć
Srebrne sny - coraz szybciej w nie odpływasz
Potem rannym autobusem wracasz tu
Srebrne sny - nie ta prawda jest prawdziwa
Która jeździ srebrnym BMW