Gdy mam dość czterech ścian

Podobnych dni takich samych zajęć
W moim mieście duszę się
I czuję zazdrość obserwując ptaki
Mam wtedy jedno wyjście
Pakuję plecak ruszam w drogę
Liczy się tylko mój V Twin

przed ref.
Nieważne gdzie
Nieważny czas
Liczy się tylko pełny bak
Odkręcam gaz i ruszam stąd

ref.
Jestem wolny !

Dobrze wiem że nie dla mnie
Życie w miejscu i na nogach kapcie
Taki styl to nie ja
Więc nie zatrzymuj mnie bo nie masz szans
Będę tu przez kilka chwil
Potem na pewno pojadę dalej
I nie pytaj mnie dlaczego taki jestem


Chciałbyś uciec stąd z mojej drogi zejść czujesz strach

Nie masz szans nie oszukasz mnie nie ukryjesz się
Nawet jeśli umrzesz znajdę cię to twarda gra
Wiec jeśli zaczniesz to musisz grać bo stawką jest życie
A więc walcz daj z siebie wszystko pokaż że masz rację

ref.
Twoje życie popiołu garść
Nie wygrasz gdy cię zabiję
Dostałeś się na drugi brzeg
A teraz już jesteś mój

Znałem wielu już takich którzy stąd chcieli uciec mi tak jak ty
Pokonałem ich dziękowali mi za swoje łzy teraz mogą żyć
Tu jest wiele spraw, spraw o których ty nic nie możesz wiedzieć
Nie dowiesz się wszystko z siebie daj obudź się i walcz
Niech zwycięży prawda posłuchaj mnie