Gdy mam dość czterech ścian
Podobnych dni takich samych zajęć
W moim mieście duszę się
I czuję zazdrość obserwując ptaki
Mam wtedy jedno wyjście
Pakuję plecak ruszam w drogę
Liczy się tylko mój V Twin
przed ref.
Nieważne gdzie
Nieważny czas
Liczy się tylko pełny bak
Odkręcam gaz i ruszam stąd
ref.
Jestem wolny !
Dobrze wiem że nie dla mnie
Życie w miejscu i na nogach kapcie
Taki styl to nie ja
Więc nie zatrzymuj mnie bo nie masz szans
Będę tu przez kilka chwil
Potem na pewno pojadę dalej
I nie pytaj mnie dlaczego taki jestem
Żaden dobry sen, żaden z nieba znak
Nie przyszedł by twój zmienić świat
Kiedy nie masz na co liczyć
Licz na siebie sam
Sam musisz wziąć co los miał dać
Nie raz!
Teraz - to jest ten dzień
Nie jutro - teraz
Swą szansę masz
Teraz - nim będzie znów za późno
Teraz - to jest twój czas
Nic nie stało się, choć się miało stać
Z życiowych prawd wychodzi fałsz
Jeśli masz na siebie pomysł, masz go właśnie dziś
Co robić wiesz, nie czekaj z tym
Nie ty!
Teraz... /x2
Na pozór wszystko gra
Ja cały czas uśmiecham się
A słowa bez znaczenia są
Bo o czymś innym myślę wciąż
Czy wiesz jak ciężko powiedzieć wprost
To o czym myślę i to co widzę każdego dnia
Może przyjdzie taki dzień
Gdy przestanę się już bać
Może kiedyś będę mógł
Wyrzucić z siebie wszystko
Czy widzisz to co ja
I mówić głośno o tym chcesz
Powiedz czy odpowiedź znasz
Jak długo można słuchać kłamstw
Czy wiesz jak ciężko powiedzieć wprost
To o czym myślę i to co widzę każdego dnia
Może przyjdzie...